środa, 25 września 2013

Słodkie dobrego początki ;)

Po kilku latach przerwy postanowiłam znowu zacząć prowadzić blog. Tym razem padło na bloga osobistego, głównie o moim kocie, jako że mam bzika na jego punkcie :) Od kilku dni dość intensywnie poszukuję drugiego kota w internecie i w schroniskach. Przechodząc ze strony na stronę weszłam na stronę swojej znajomej, która od kilku miesięcy prowadzi 'kociego' bloga i naszła mnie myśl, żeby też stworzyć coś takiego. Mam nadzieję, że A. się nie obrazi ;)

Przygoda z kotami zaczęła się jeszcze w dzieciństwie. Aczkolwiek dopiero jak pojawił się u mnie Kot (zwany również: Koca, Kaco, Kica, Kocur, Miawa, Kośka itp.) dostałam kręćka na punkcie tych zwierząt. Moje 'maleństwo' jest u mnie od października 2007 roku i dostałam go, gdy miał już ponad 3 latka. Jego poprzednia właścicielka zapadła w śpiączkę, a późniejszym czasie zmarła, więc jej synowa, nie lubiąc kotów, poprosiła przyjaciółkę, by znalazła mu nowy dom. I tak o to trafił w moje ręce.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz